REKLAMA

Przełomowy wyrok w sprawie tygrysów z pseudocyrku


18883411 4aef 4bdd 9574 f4944fee24b1 png?img159293583
Przepadek tygrysów, lampartów, pum, rysi, karakali, ocelotów, małp magotów i antylop z hodowli zwierząt egzotycznych w Pyszącej prawomocny. Sąd Okręgowy w Poznaniu utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Śremie w zakresie zwierząt niebezpiecznych, utrzymywanych nielegalnie w hodowli zarejestrowanej jako cyrk. To przełomowy wyrok, który pokazuje, że nie ma zgody na utrzymywanie zwierząt niebezpiecznych pod przykrywką działalności cyrkowej. 
 
Sąd Okręgowy w Poznaniu rozpatrywał sprawę nielegalnego utrzymania kilkudziesięciu zwierząt niebezpiecznych w hodowli zarejestrowanej jako cyrk po apelacji obrońcy Macieja M. od wyroku Sądu Rejonowego w Śremie. Sąd pierwszej instancji uznał hodowcę winnym nielegalnego posiadania zwierząt niebezpiecznych z pierwszej i drugiej kategorii. 
 
– W Polsce zwierzęta niebezpieczne z pierwszej kategorii mogą posiadać tylko ogrody zoologiczne, placówki naukowe oraz cyrki – mówi Anna Plaszczyk z Fundacji Viva! – Maciej M. otwarcie w lokalnych mediach mówił, że osoba prywatna nie może posiadać zwierząt niebezpiecznych, a więc on zarejestrował cyrk stacjonarny. Ale nigdy nie dawał żadnych przedstawień, więc sąd uznał, że cyrku faktycznie nie posiadał – tłumaczy. Zwierzęta z drugiej kategorii niebezpiecznych, takie jak antylopy, mogą posiadać osoby prywatne, ale tylko po spełnieniu odpowiednich wymagań i tylko za zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Maciej M. takiej zgody również nie posiadał.
 
Sąd Rejonowy w Śremie argumentował w uzasadnieniu wyroku, że „właśnie z uwagi na niebezpieczeństwa wynikające z nieuprawnionego posiadania zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi, nawet przyjęcie, że obwiniony zebrał wszystkie niezbędne dokumenty i uzyskał wszystkie niezbędne decyzje, nie dawałoby podstawy do przyjęcia, że obwiniony posiadał prawo posiadania zwierząt niebezpiecznych. Obwiniony pozyskał bowiem wskazane wyżej dokumenty li tylko dla celów ukrycia swej rzeczywistej działalności, która sprowadzała się do hodowli, a nie wykluczone, że i obrotu zwierzętami.” oraz „Czynu obwiniony dopuścił się umyślnie. Maciej M., jako hodowca zwierząt, posiadał wiedzę co do obowiązujących przepisów odnoszących się do utrzymywania i posiadania zwierząt, na co wskazuje choćby treść jego wniosków do organów publicznych. W tej sytuacji nie sposób uznać, iż nie miał on świadomości co do tego, że prowadząc działalność hodowlaną, bez posiadania stosownego zezwolenia lub prowadzenia określonej w ustawie działalności, nie może posiadać i utrzymywać zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi. Właśnie rzeczona wiedza, przy pełnej świadomości obwinionego co do rzeczywistego charakteru prowadzonej przez niego działalności, skłoniła go do stworzenia pozorów co do tego, iż prowadzi cyrk”. Sąd Rejonowy w Śremie uznał Macieja M. winnym zarzucanego mu czynu i orzekł przepadek  na rzecz Skarbu Państwa 5 tygrysów, 3 lampartów afrykańskich, 2 lampartów perskich, 2 pum, 8 magotów, 1 karakala, 2 rysi europejskich, 3 kułanów, 4 oryksów szablorogich, 2 oryksów południowych, 1 oryksa arabskiego, 1 pekariowca obrożnego oraz 3 pekari białobrodych. 
 
Od tego wyroku odwołał się obrońca obwinionego. Sąd Apelacyjny jednak w tym zakresie utrzymał wyrok w mocy.
 
– To absolutnie przełomowy wyrok, tak jak przełomowa była interwencja policji i Fundacji Viva! w tej hodowli – mówi adwokat Katarzyna Topczewska, pełnomocnik Fundacji Viva! – Była to największa tego typu interwencja, dotycząca zwierząt chronionych, w skali  całej Europy. Prawomocny dziś wyrok przepadku zwierząt niebezpiecznych na rzecz Skarbu Państwa nie tylko pokazuje innym amatorom utrzymywania tygrysów w ogródku, że próby obejścia przepisów nie są w Polsce tolerowane, ale także faktycznie zmieni życie tych konkretnych zwierząt. Bo w hodowli żyły na małych wybiegach, we własnych odchodach i nie mogły realizować swoich naturalnych potrzeb. Po interwencji trafiły w znacznie lepsze warunki i to już się nie zmieni. To jest największy sukces w tej sprawie – tłumaczy.
 
Sąd Apelacyjny utrzymał również w mocy wyrok w zakresie uznania Macieja M. winnym nieodpowiedniego przechowywania amunicji. Natomiast w zakresie uniewinnienia od zarzutu niezapewniania psom ochrony przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi sąd wyrok uchylił i skierował go do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji. 
 
Cała sprawa dotyczy głośnej interwencji policji i Fundacji Viva! w hodowli zwierząt egzotycznych w Pyszącej nieopodal Śremu. Latem 2017 roku zabezpieczono tam prawie 300 zwierząt ponad 80 gatunków, w tym wiele zwierząt chronionych i niebezpiecznych. Sąd Rejonowy w Śremie rozpatrywał w dwóch sprawach kilka zarzutów wykroczeniowych. Natomiast proces w sprawie 19 zarzutów karnych, w tym znęcania się nad zwierzętami oraz nielegalnego posiadania zwierząt chronionych i narażenia ludzi na utratę życia lub zdrowia poprzez możliwy atak zwierząt niebezpiecznych, które były przetrzymywane w niezabezpieczonych odpowiednio wybiegach, toczy się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu.


VIVA

125ml milk

18883411 4aef 4bdd 9574 f4944fee24b1 png?img159293583
Cenimy sobie Państwa wypowiedzi,
dlatego prosimy aby były one wyrażane w dobrym tonie oraz nie łamały polskiego prawa.
Komentarze łamiące te zasady będą niezwłocznie usuwane.
Dodaj komentarz
*
Tytuł komentarza:
*
Komentarz:
*
Podpis:

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o najważniejszych wiadomościach ekologicznych oraz przydatnych poradach możesz zapisać się do newslettera (po lewej stronie ekranu).

oryksa dotycząca przełomowa interwencja adwokat południowych, Katarzyna Topczewska, szablorogich, przepadek  pekari największa interwencja, perskich, warunki życie wykroczeniowych. rozpatrzenia instancji.    Cała sprawa dotyczy głośnej nieopodal Śremu. zabezpieczono prawie gatunków, dwóch sprawach proces skierował karnych, znęcania zwierzętami narażenia utratę poprzez możliwy które przetrzymywane niezabezpieczonych odpowiednio Sądem Okręgowym ponownego uchylił konkretnych prowadzi zwierząt. żyły małych własnych odchodach mogły realizować swoich naturalnych potrzeb. trafiły znacznie lepsze zmieni. atmosferycznymi największy sukces tłumaczy.   Sąd uznania nieodpowiedniego przechowywania amunicji. uniewinnienia zarzutu niezapewniania ochrony niekorzystnymi warunkami cyrk”. publicznych. pozorów Zwierzęta otwarcie lokalnych mediach mówił, prywatna zarejestrował stacjonarny. dawał żadnych przedstawień, uznał, tłumaczy. antylopy, naukowe prywatne, spełnieniu odpowiednich wymagań zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. takiej posiadał.   Sąd argumentował Plaszczyk placówki wyroku, przykrywką Przepadek lampartów, karakali, ocelotów, magotów antylop prawomocny. utrzymywanych nielegalnie który pokazuje, utrzymywanie działalności zoologiczne, cyrkowej.    Sąd sprawę utrzymania kilkudziesięciu apelacji obrońcy Śremie. instancji hodowcę kategorii.    – zwierzęta niebezpieczne ogrody uzasadnieniu „właśnie stworzenia zezwolenia wskazuje choćby treść wniosków organów sytuacji sposób uznać, prowadząc działalność hodowlaną, stosownego prowadzenia obowiązujących określonej ustawie utrzymywać ludzi. Właśnie rzeczona wiedza, pełnej obwinionego rzeczywistego charakteru prowadzonej skłoniła odnoszących wiedzę niebezpieczeństwa bowiem wynikające nieuprawnionego ludzi, przyjęcie, zebrał uzyskał decyzje, dawałoby podstawy przyjęcia, Obwiniony pozyskał wskazane hodowca wyżej celów ukrycia rzeczywistej która sprowadzała hodowli, wykluczone, obrotu zwierzętami.” „Czynu dopuścił umyślnie. Poznaniu.VIVA
REKLAMA

Ta strona korzysta z plików COOKIES. więcej »