Najważniejsze informacje
- Fałszywe doniesienia o rzekomym obowiązku płacenia VAT od zwracanych opakowań nie mają żadnego oparcia w przepisach – konsumenci zwracający opakowania nie płacą podatku od odzyskanej kaucji.
- Wokół systemu kaucyjnego prowadzona jest zorganizowana kampania dezinformacyjna podważająca politykę środowiskową i zaufanie do instytucji publicznych.
- Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK – PIB zidentyfikował konkretnych aktorów wpisujących się w szerszy mechanizm dezinformacji o podłożu politycznym.
Analitycy wskazali na pięć głównych narracji dezinformacyjnych zaburzających debatę publiczną: od teorii o rzekomym okradaniu i upokarzaniu Polaków przez zachodnie korporacje, po narracje sugerujące szkodliwość środowiskową.
DezInfoRadar: anatomia dezinformacji na temat systemu kaucyjnego
28 maja w siedzibie MKiŚ odbyło się śniadanie prasowe z sesją ekspercką poświęconą analizie dezinformacji wokół systemu kaucyjnego. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele administracji publicznej, ośrodków analitycznych i badawczych (w tym zajmujących się dezinformacją), organizacji branżowych i środowiskowych, operatorów systemu, sektora prywatnego i organizacji pozarządowych oraz ekspertów ds. komunikacji i gospodarki obiegu zamkniętego.
System kaucyjny działa i świadczą o tym liczby. Ponad miliard zebranych opakowań, 57 tysięcy punktów zbiórki. Te dane pokazują, że system funkcjonuje, a my opieramy się na faktach
- podkreśliła wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska.
Wiceministra zwróciła uwagę, że wdrażanie tak dużego systemu zawsze wiąże się z wyzwaniami logistycznymi i komunikacyjnymi, co potwierdzają doświadczenia innych państw Unii Europejskiej (UE). Jednocześnie zaznaczyła, że wokół systemu kaucyjnego prowadzona jest zorganizowana kampania dezinformacyjna.
To, co obecnie obserwujemy, to również kampania dezinformacyjna podważająca zarówno politykę środowiskową Polski i UE, jak i zaufanie do państwa oraz instytucji publicznych. Mamy informacje z instytucji takich jak NASK, że za częścią tych działań stoją konkretni aktorzy wpisujący się w szerszy mechanizm dezinformacji, również o podłożu politycznym
– powiedziała Anita Sowińska.
Wiceministra odniosła się również do pojawiających się w przestrzeni publicznej fałszywych informacji dotyczących rzekomego obowiązku płacenia podatku VAT od zwracanych opakowań.
Ostatnią odsłoną tej dezinformacji są fałszywe informacje o rzekomej konieczności płacenia VAT-u od zbieranych butelek. To kompletna bzdura
- zaznaczyła.
Podczas spotkania przedstawiono również plany dalszego rozwoju systemu kaucyjnego. Resort klimatu analizuje możliwość rozszerzenia systemu o szkło jednorazowe oraz utworzenia instytucji parasolowej koordynującej wdrożenie.
NASK: dezinformacja wokół systemu kaucyjnego opiera się na emocjach i teoriach spiskowych
Jak wynika z ustaleń Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK-PIB, narracje dotyczące systemu kaucyjnego wpisują się w szerszy nurt dezinformacji klimatycznej i antyinstytucjonalnej. Katarzyna Dziąg z Zespołu Analizy Trendów Narracyjnych i Fact-checkingu prezentując ustalenia NASK podkreśliła, że system kaucyjny stał się podatnym celem manipulacji m.in. dlatego, że dotyczy codziennych doświadczeń obywateli i łatwo wywołuje emocjonalne reakcje.
Dezinformacyjne przekazy koncentrują się przede wszystkim wokół kilku dominujących narracji: rzekomych korzyści dla zagranicznych podmiotów i korporacji, teorii o „kradzieży kaucji”, przekonania o pogorszeniu jakości życia czy fałszywych twierdzeń o negatywnym wpływie systemu na środowisko. Ekspertka wskazała również na próby łączenia systemu kaucyjnego z tematami migracji oraz narracjami antyunijnymi.
Pięć głównych narracji dezinformacyjnych wokół systemu kaucyjnego:
1. „Obcy zarabiają na Polakach”
Narracja opiera się na przekonaniu, że system kaucyjny został stworzony przede wszystkim z myślą o zagranicznych koncernach i interesach innych państw. W przestrzeni internetowej pojawiają się tezy, że „na systemie zarobią Niemcy”, a polskie firmy i konsumenci będą stratni. Tego typu przekazy często wpisują się w szersze narracje antyunijne i antykorporacyjne.
2. „Kaucja to kradzież i przekręt”
To jedna z najpopularniejszych narracji dezinformacyjnych. Wykorzystuje pojedyncze przypadki awarii recyklomatów lub odmowy przyjęcia opakowań do budowania przekonania, że system został celowo zaprojektowany tak, aby konsumenci nie mogli odzyskiwać pieniędzy. Pojawiają się sugestie o „spisku firm i polityków”, a także twierdzenia, że operatorzy systemu zarabiają na nieodebranych kaucjach.
3. „System kaucyjny upokarza ludzi i pogarsza jakość życia”
Narracja odwołuje się przede wszystkim do emocji i poczucia godności. System przedstawiany jest jako uciążliwy obowiązek, który „zamienia obywateli w śmieciarzy”. W tego typu przekazach kwestie środowiskowe schodzą na dalszy plan, a nacisk położony jest na wzbudzanie poczucia frustracji, przymusu i społecznego dyskomfortu.
4. „System nie działa albo szkodzi środowisku”
W tej narracji podważana jest skuteczność systemu kaucyjnego. Pojawiają się twierdzenia, że system zwiększa koszty wywozu odpadów, prowadzi do większego śladu węglowego lub nie poprawia poziomu recyklingu. Eksperci wskazują jednak, że większość dostępnych analiz środowiskowych pokazuje odwrotny efekt - wyższy poziom zbiórki opakowań i lepszą jakość odzyskiwanego surowca.
5. „System kaucyjny wspiera migrację”
To najmniej popularna, ale szczególnie emocjonalna narracja. System kaucyjny bywa przedstawiany jako rozwiązanie mające rzekomo „zapewnić dochód migrantom” lub wspierać nielegalną migrację. Eksperci podkreślają, że tego typu przekazy nie mają oparcia w faktach i stanowią przykład łączenia tematów środowiskowych z narracjami politycznymi i antyimigracyjnymi.
Wśród najczęściej stosowanych technik manipulacji wymieniono fałszywe uogólnienia, manipulację danymi, tworzenie spiskowych interpretacji oraz wykorzystywanie materiałów generowanych przez sztuczną inteligencję do wzmacniania negatywnych emocji.
NASK zwrócił również uwagę, że największe fale dezinformacji pojawiały się w momentach wzrostu zainteresowania tematem - m.in. po uruchomieniu systemu w październiku 2025 r. oraz kwietniu 2026 r., gdy w internecie zaczęły masowo pojawiać się materiały krytykujące funkcjonowanie systemu - równolegle do personalnych ataków na kierownictwo resortu.
Aktorzy dezinformacji na temat systemu kaucyjnego
Dezinformacja wokół systemu kaucyjnego jest rozpowszechniana przede wszystkim przez trzy grupy aktorów działających w internecie.
Pierwszą są środowiska tzw. antysystemowe - konta regularnie podważające zaufanie do instytucji państwa, polityk publicznych oraz rozwiązań związanych z transformacją klimatyczną i Unią Europejską.
Drugą grupę stanowią konta zaangażowane politycznie, które wykorzystują temat systemu kaucyjnego jako element bieżącego sporu politycznego i narzędzie budowania emocji społecznych. Jak wskazywali eksperci, część fałszywych narracji jest wzmacniana przez polityków lub środowiska polityczne dla doraźnych korzyści i zwiększania zasięgów w mediach społecznościowych.
Trzecią grupą są tzw. konta parodystyczne i trolle internetowe, które rozpowszechniają dezinformację w formie memów, ironicznych komentarzy czy materiałów humorystycznych. Tego typu treści często szybciej zdobywają popularność w sieci, ponieważ odwołują się do emocji i upraszczają skomplikowane zagadnienia.
Eksperci: liczby i raporty także mogą być narzędziem manipulacji
Bartosz Malowaniec, ekspert ds. gospodarki o obiegu zamkniętym z Koalicji GOZ, zwrócił uwagę, że część dezinformacji dotyczącej systemu kaucyjnego opiera się na pozornie wiarygodnych danych i raportach.
Dezinformacja oparta na danych jest trudniejsza do rozpoznania niż zwykła dezinformacja i znacznie bardziej trwała
- podkreślił ekspert.
Jak wyjaśnił, część raportów publikowanych w debacie publicznej powstaje według z góry założonej tezy, a dobór metodologii i danych ma prowadzić do osiągnięcia oczekiwanego wyniku. Sensacyjne liczby bardzo szybko trafiają do mediów i debaty publicznej, nawet jeśli później zostają podważone przez ekspertów.
Bartosz Malowaniec odniósł się również do najczęściej powtarzanych mitów dotyczących kosztów i wpływu środowiskowego systemu kaucyjnego. Jak wskazał, pojawiające się w przestrzeni publicznej szacunki mówiące o kosztach systemu sięgających 40 mld zł nie znajdują potwierdzenia w danych porównawczych z innych państw europejskich.
Ekspert przypomniał również, że zdecydowana większość analiz środowiskowych wskazuje przewagę systemu kaucyjnego nad tradycyjnym systemem zbiórki odpadów – zarówno pod względem poziomu zbiórki opakowań, jakości odzyskiwanego surowca, jak i ograniczania zaśmiecenia przestrzeni publicznej.
W mediach wciąż pojawia się zbyt mało informacji o pozytywnych efektach systemu kaucyjnego - zarówno środowiskowych, jak i społecznych
– zaznaczył.
Eksperci MKiŚ: dezinformacja wynika także z błędnej interpretacji danych
Anna Kamińska z Departamentu Gospodarki Odpadami MKiŚ zwróciła uwagę na naturalne w procesie wdrażania reform wyzwania, które mogą stać się paliwem dla dezinformacji. Podkreśliła też, że wokół systemu kaucyjnego narasta wiele nieporozumień wynikających z błędnej interpretacji danych oraz niepełnych analiz. Często mylone są np. dane dotyczące wprowadzania opakowań do obrotu z danymi dotyczącymi zbiórki, które naturalnie występują z opóźnieniem względem sprzedaży.
Dane publikowane przez uczestników rynku opierają się na określonych metodologiach i nie mogą być zestawiane dowolnie. W debacie publicznej pojawiają się też zawyżone lub niezweryfikowane informacje dotyczące kosztów funkcjonowania systemu, a także narracje przypisujące systemowi kaucyjnemu odpowiedzialność za wzrost cen czy zwolnienia pracowników. Tego typu przekazy mogą negatywnie wpływać na społeczne postrzeganie systemu i zniechęcać do udziału w nim.
Eksperci MKiŚ podkreślili także, że część dezinformacji dotyczy samych zasad funkcjonowania systemu, w tym błędnych informacji o obowiązkach nakładanych na podmioty, które zgodnie z przepisami nie są objęte systemem kaucyjnym.
Uczestnicy debaty podkreślali, że skuteczne przeciwdziałanie dezinformacji wymaga stałego dostarczania rzetelnych informacji, szybkiego reagowania na fałszywe narracje oraz wzmacniania edukacji medialnej i ekologicznej. W dyskusji wybrzmiała także kluczowa rola mediów i platfom cyfrowych, jako przestrzeni informacyjnej, w której fałszywe narracje zyskują zasięg i trwałość.






